Komentarz do wyroku SO w Poznaniu z 3.02.2020 r.

przez | 27 marca, 2020

Odnoszę się do wyroku SO w Poznaniu z 3.02.2020 r.
Co z tego, że str. 13 uzasadnienia jest dobra w sytuacji gdzie inne sądy tego nie stosują, a strona 15 i 16 jest powalająca.
Brak świadomości odwołującej, że Wydział łączności był w strukturach SB.
Jak będziemy tak dalej się tłumaczyć (co niejednokrotnie mamy na to przykłady) to sami będziemy się pogrążać!
Kto taką wiedzę propaguje i skąd się bierze, że WŁ był w strukturach SB?!!!
Ludzie opamiętajcie się w końcu!!!
Po tylu latach edukacji wielu z nas nie zdaje egzaminu.
Nie wiem czy jest to powodem lenistwa, czy odizolowania się od świata, a może bylejakością.
Nie czerpcie wiedzy z niedorzecznych uzasadnień IPN i sądów, czy też od innych osób, które do dnia dzisiejszego nie wiedzą czy WŁ WUSW były w strukturach SB, czy MO, bo w tej sytuacji ciągniecie w dół pozostałych. Ci co mają rzetelną wiedzę niech w końcu starają się wyplenić u niezorientowanych takie myślenie i bardzo złe nawyki. Nie piejmy, że uzasadnienie jest dobre. Bo inny sąd lub sąd wyższej instancji weźmie to za przesłankę negatywną – co wcześniej zaowocowało uchwała 7s SN.
Jak widać większość z nas do dzisiaj nie wie w jakich strukturach były Wydziały Łączności! W ogóle nie wiedzą do dzisiaj o co w tym wszystkim chodzi.
Dajcie tym ludziom wgląd do statystyk o ruchu kadr z Lublina, Przemyśla, itd. – to są modelowe dokumenty. Niech na oczy przejrzą. W końcu chyba odróżniają drożdżówkę od pączka,. To niech odróżnią struktury SB od struktur MO.
Przepraszam za taki ton, ale w końcu takie rzeczy zaczynają mnie już bulwersować, w sytuacji gdy inni sobie żyły wypruwają, by wykazać błędy IPN, a nawet sądów, a sami „łącznościowcy” dalej w to bagno nas wpychają. Może to w końcu da coś do myślenia. Nie zamykajmy się we własnym domu jak podczas epidemii. Uczmy nie zorientowanych. Starajmy się do nich dotrzeć. Bo właśnie tacy ludzie stwarzają nam problemy. Jak mawia „klasyk” łącznościowcy szkodzą sami sobie – to jest czysta prawda.
Jak widać większość ludzi zapomniała, że mają znajomych z lat służby i zaszyli się jak ślimaki w skorupie. Są też tacy co uważają, że inni za nich zrobią wszystko i zachowują się jak jabłko na jeżu, zapominając że w końcu jeż to jabłko opędzluje i nie długo będą się cieszyć „jazdą na jeża”.
Ważny wniosek.
Nadal brak konsolidacji naszego środowiska. „Koronawirus” od dawna toczy nasze środowisko.
To jest moja diagnoza. Przykra ale prawdziwa.
Życzę zdrowia i dobrego samopoczucia – mimo wirusa.

Janusz Słowiński